Wiara w Boga: co za nią przemawia?
Poprzez ten artykuł chcielibyśmy zachęcić do zastanowienia nad duchową rzeczywistością. Na co dzień pytaniom o Boga oraz o przyczynę i cel życia nie poświęca się wiele uwagi. Przy tym właśnie te pytania decydują o tym, jak będziemy szli przez życie i jakie owoce ono przyniesie.

1. Czy nauka nie udzieliła już odpowiedzi na pytanie o Boga?
Można powiedzieć, że człowiek formułuje pytania i szuka na nie odpowiedzi zasadniczo na dwa sposoby. Możemy spytać się, jak coś działa. Nauka jest bardzo użyteczna w znalezieniu odpowiedzi na tego rodzaju pytania.
Jednak, gdy np. artysta namaluje obraz, odbiorcy nie chodzi głównie o to, by w naukowy sposób pojąć, jak powstało jego dzieło. Zazwyczaj pytaniem, które sobie stawiamy, jest, dlaczego go namalował. Spoglądając na przyrodę znajdujemy się w podobnej sytuacji. Jej piękno i złożoność nierzadko wprawiają nas w zachwyt. Pragnąc naukowych wyjaśnień dowiadujemy się o fotosyntezie, gromadach gwiazd czy o prawie zachowania energii. Ale nawet jeśli kiedyś bylibyśmy w stanie naukowo wyjaśnić wszystkie zjawiska przyrody, owo pytanie pozostałoby wciąż otwarte: „Dlaczego w ogóle istnieje to wszystko? Czemu wszystkie te rzeczy są tak piękne, skąd ich różnorodność?” Materialista[1] odpowie na nie: „Cóż, tak to już jest”.
Człowiekowi wierzącemu nie wystarczają naukowe wyjaśnienia. Jeśli nie stawiamy pytania „dlaczego?” i nie próbujemy na nie odpowiedzieć, wykluczamy bardzo istotny obszar naszych poszukiwań. Niech zilustruje to poniższa historyjka:
Dwie myszy mieszkają w pianinie. Dzień w dzień słyszą piękną muzykę. Jedna mysz mówi raz do sąsiadki: „Sądzę, że musi tam być jakiś pianista”. Druga mysz odpowiada: „Co to takiego pianista? Skąd wiesz, że on istnieje? Widziałaś go już kiedyś? W takie rzeczy ja nie wierzę.” Pierwsza mysz mówi: „Widzieć to go nie widziałam. Ale jestem przekonana, że ta piękna muzyka nie może być dziełem przypadku. Za tym musi stać ktoś, kto jest bardzo muzykalny.” Druga mysz na to: „To tylko twoje przypuszczenia. Nie ma na to żadnych dowodów. Wiem, co zrobię: podejmę się zadania, żeby wyjaśnić tę muzykę naukowo!” Po jakimś czasie mysz powraca i mówi: „Znalazłam już wyjaśnienie muzyki! W pianinie jest całe mnóstwo młotków i metalowych strun. Za każdym razem, gdy jeden z nich uderza w struny, powstaje ton. Stąd właśnie bierze się muzyka.”
W pytaniach „dlaczego?” chodzi o sens tego wszystkiego, co nas otacza i z czego składa się nasze życie. Właśnie tym pytaniem zajmuje się Biblia. W Biblii nie chodzi o naukowo-przyrodnicze rozważania na temat stworzenia, nawet jeśli niektórzy nadają słowom Biblii rangę autorytetu naukowego i chcą przeciwstawić ją naukom ścisłym.[2] Biblia nie stoi w sprzeczności z nauką i nie chce z nią konkurować. Daje ona raczej odpowiedź na pytanie, czemu powstał nasz świat i jakie znaczenie ma wszystko, co istnieje i się wydarza, dla naszego życia.
Dla materialisty przyroda i wszechświat to już cała rzeczywistość – poza nimi nic więcej nie ma. A jednak widok potężnych szczytów górskich lub pięknego wieczornego nieba napełnia nas radością i podziwem. Odczuwamy wdzięczność za słodycz zerwanych malin lub za spacer po plaży – komu w sumie jesteśmy wdzięczni? Kto zasłużył na podziękowanie?
Piękno natury przewyższa wszelkie arcydzieła twórców i projektantów. Oni często inspirowali się tym, co zobaczyli albo usłyszeli w przyrodzie. Oglądając „Słoneczniki” van Gogha czy słuchając „Wiosny” z „Czterech pór roku” Vivaldiego bez wątpienia przypiszemy ich powstanie ludzkiej woli i duchowi. Dlaczego mielibyśmy uważać piękno słoneczników czy śpiew ptaków, które zainspirowały tych artystów, jedynie za dzieło bezdusznego przypadku?
We wszechświecie, pełnym zdumiewających zjawisk oraz stworzeń, osoba wierząca dostrzega Boży zamiar i działanie. To wszystko stanowi w jej oczach wyraz Bożej miłości i chwały.
2. Kim jest Bóg? Co możemy o nim wiedzieć?
Nierzadko zdarza się, że ktoś odrzuca istnienie Boga, ponieważ przekazano mu zniekształcone lub prymitywne wyobrażenie o nim. Boga czasami się ośmiesza lub ukazuje jako pełnego okrucieństwa. Krążą o nim stereotypy, uprzedzenia i życzeniowe wyobrażenia… Dlatego chcielibyśmy najpierw napisać o Bożej istocie – o jego cechach i charakterze. Biblia ma o tym wiele do powiedzenia.
Bóg jest źródłem wszystkiego, co istnieje
Boga nikt nie stworzył – to odróżnia go od wszystkiego, co istnieje na tym świecie. Bóg jest jedynym, który nie ma początku. Wszystko inne jest od niego zależne.
On uczynił ziemię swą mocą, utwierdził świat swoją mądrością, a swoim rozumem rozpostarł niebiosa. (Jeremiasza 10,12)[3]
Przez Nie wszystko się stało, a bez Niego nic się nie stało. (Jana 1,3)
Bóg jest wieczny
To on stworzył czas i dlatego nie jest mu podległy, ale istnieje poza czasem i przestrzenią. On nie ma ani początku, ani końca i nie podlega przemianom.
Zanim powstały góry, nim świat i ziemia zostały stworzone, od wieków aż na wieki Ty jesteś Bogiem. (Psalm 90,2)
U Pana jeden dzień jest jak tysiąc lat, a tysiąc lat jak jeden dzień. (2 Piotra 3,8b BW)
Bóg jest nieograniczony i wszechobecny
To on stworzył przestrzeń i materię, sam nie będąc nią ograniczony. Bóg nie ma ciała, lecz jest Duchem. Nie możemy opisać go za pomocą kształtów i kolorów ani spróbować sobie wyobrazić, jak wygląda. Nie jest on ani mężczyzną, ani kobietą, nie jest ani młody, ani stary. Ale fakt, że Bóg nie posiada wyglądu, nie oznacza, że nie można o nim powiedzieć nic konkretnego. On daje nam ludziom poznać cechy swej dobrej istoty. Nie możemy go jednak zamknąć w ramach tego, co dotykalne, myśląc, że jest tu lub tam. Bóg jest wszędzie i jest bliski każdemu, kto go szuka.
Oto niebiosa i niebiosa niebios nie mogą cię ogarnąć. (1 Królewska 8,27b BW)
Bóg, który stworzył świat i wszystko na nim, On, który jest Panem nieba i ziemi, nie mieszka w świątyniach zbudowanych ręką ludzką […] W rzeczywistości jest On niedaleko od każdego z nas. (Dzieje 17,24 i 27)
Bóg jest wszechwiedzący
Ponieważ czas i przestrzeń nie ograniczają Boga, wie on o wszystkim, co się wydarza. Znana jest mu cała przeszłość, teraźniejszość i przyszłość – i wie on wszystko o każdym człowieku.
Panie, przenikasz i znasz mnie, Ty wiesz, kiedy siadam i wstaję. Z daleka przenikasz moje zamysły, widzisz moje działanie i mój spoczynek i wszystkie moje drogi są Ci znane. Choć jeszcze nie ma słowa na języku: Ty, Panie, już znasz je w całości. (Psalm 139,1–4 BT)
To jednak nie oznacza, że wszystko, co dzieje się w naszym życiu czy co robimy, jest z góry określone i zdeterminowane, że jest to naszym przeznaczeniem. Bóg zna to, co nazywamy przyszłością, ponieważ będąc ponad czasem widzi wszystko jako już dokonane.
Bóg jest dobry
Boży charakter to doskonała dobroć. On żywi do nas niezmienną życzliwość. Troszczy się o nas i pragnie każdemu z nas dać to, co najlepsze, nawet jeśli na to nie zasłużyliśmy. Dlatego można mu ufać.
…gdyż On dobrotliwy jest i dla niewdzięcznych, i dla złych. (Łukasza 6,35b BW)
Bóg dał nam życie nie, jak gdyby nas do czegoś potrzebował i nie, żebyśmy byli jego niewolnikami, ale ponieważ pragnie nas obdarować.
Proście a otrzymacie, szukajcie a znajdziecie, pukajcie a otworzą wam (…) Czy jest wśród was człowiek, który poda swemu synowi kamień, gdy ten prosi go o chleb? (…) O ileż bardziej wasz Ojciec w niebie da, co dobre tym, którzy Go proszą. (Mateusza 7,7.9.11)
Bóg jest święty
Bóg miłuje dobro i odczuwa wstręt do zła. On jest doskonale czysty, jest jak światło.
Ty Panie… zbyt czyste są Twoje oczy, aby patrzyły na zło. (Habakuka 1,12–13)
Z tego powodu wszelka ciemność – wszystko to, co ludzie ze wstydem pragną ukryć – nie może się przed nim ostać. Bóg jest bliski tym, którzy starają się żyć z czystym sercem.
Bóg jest światłością i nie ma w Nim żadnej ciemności. Jeśli mówimy, że trwamy we wspólnocie z Nim, a chodzimy w ciemności, to kłamiemy i nie postępujemy w prawdzie. (1 Jana 1,5b–6)
Bóg jest sprawiedliwy
Ponieważ Bóg stale pragnie dobra doskonałego, bardzo zależy mu na tym, by wnikliwie rozróżniać dobro od zła. Dlatego Bóg ocenia, a jego ocena jest dogłębna i wszechogarniająca.
Temu, który dał nam wszystko, przysługuje też prawo osądu (oceny) tego, jak każdy z nas obszedł się z tym, co od niego otrzymał.
Gdy Ja wyznaczę odpowiednią porę, będę sądził sprawiedliwie. (Psalm 75,3)
[Bóg] odda każdemu według uczynków jego: tym, którzy przez trwanie w dobrym uczynku dążą do chwały i czci i nieśmiertelności, da żywot wieczny; tych zaś, którzy o uznanie dla siebie zabiegają i sprzeciwiają się prawdzie, a hołdują nieprawości, spotka gniew i pomsta. (Rzymian 2,6–8 BW)
W Biblii, gdy Bóg sądzi, nie oznacza to jedynie, że potępia on zło, ale także że godzi ze sobą skłóconych, ujmuje się za pozbawionymi praw i troszczy się o najsłabszych. Bóg nikomu nie wyrządza krzywdy, nikogo też nie traktuje ulgowo ani po macoszemu.
Bóg nie ma względu na osobę, lecz w każdym narodzie miły mu jest ten, który się go lęka i sprawiedliwie postępuje. (Dzieje Apostolskie 10,34–35 ED)
Bóg ma upodobanie w sprawiedliwości i dlatego chce pomóc każdemu człowiekowi żyć sprawiedliwie.
Błogosławieni głodni i spragnieni sprawiedliwości, bo oni zostaną nasyceni. (Mateusza 5,6)
Bóg jest miłością
W Bogu nie ma najmniejszego śladu egoizmu. Boża miłość, która nieustannie szuka tego, co dla każdego człowieka najlepsze, wykracza poza ludzką miłość. Ta miłość, mocą której Bóg stworzył i podtrzymuje wszechświat, nie jest zależna od zmiennych uczuć. Cechuje ją wytrwała wierność, której nie kładzie kresu nawet ludzka śmierć.
O Boże, Tyś jest mym Bogiem! (…) Cenniejsza jest niż życie Twoja miłość! (Psalm 63,2 i 4)[4]
Boża bezinteresowna miłość wyraża się również w gotowości do przebaczenia. Bóg nie chowa urazy ani rozgoryczenia wobec tych, którzy go odrzucają lub ignorują, i nie jest zależny od naszej wdzięczności. Boża miłość nie narzuca się nikomu, nikogo nie ogranicza ani nie stawia pod presją. Działa ona w ukryciu, mimo to pozostając dostrzegalną.
Miłość to więcej niż jedna z cech Bożych; ona jest Bożą Istotą. O nic innego nie chodzi mu bardziej. Ten, kto chce poznać Bożą miłość, znajdzie ją; doświadcza jej ten, kto pragnie się jej uczyć.
…Miłość jest z Boga. Każdy kto miłuje, z Boga się narodził i zna Boga. Ten, kto nie miłuje, nie zna Boga, gdyż Bóg jest miłością. (1 List Jana 4,7b‑8)
3. Co jeszcze przemawia za tym, że Bóg istnieje?
Ponieważ Bóg jest miłością doskonałą, dał nam dar wolności. Z jednej strony Bóg pragnie działać w naszym życiu, z drugiej jednak chce, żeby nasze poszukiwania i wiara w niego dokonywały się w całkowitej wolności. Dlatego Bóg nie objawia się w sposób, który zmuszałby kogoś do uznania faktu jego istnienia. A jednak istnieją wskazówki, które pozwalają dostrzec Boga i poznać go. Jedną z nich jest właśnie ta wolność naszej woli.
W Biblii Bóg już od początku stawia człowieka przed wyborem:
Spójrz! Dziś kładę przed tobą życie i dobro, śmierć i zło (…) Wybierz życie, abyś żył. (Księga Powtórzonego Prawa 30,15 i 19)
Człowiek posiada zdolność wyboru pomiędzy dobrem a złem. Wolność wyboru czyni go odpowiedzialnym za to, jak traktuje innych i otaczający go świat. Także nasz system prawny zakłada istnienie tej wolności. W wolnej woli leży przyczyna, czemu nawet osoby, które wychowały się w identycznych warunkach (np. bliźnięta), odmiennie myślą i działają w kwestiach moralnych. Nie da się jednoznacznie naukowo rozstrzygnąć, dlaczego dany człowiek opowiada się za dobrem czy złem. Przyrodę da się opisać za pomocą równań, praw natury czy rachunku prawdopodobieństwa, natomiast wolnej woli jednostki nie.
Podlegamy co prawda wielu wpływom: genów, środowiska, swojej osobowości czy historii życiowej. Jednak każda sytuacja, w której człowiek przezwycięża się wbrew takim czynnikom do miłości oraz bezinteresowności, stanowi dowód, że nie jesteśmy biernie zdani na ich wpływy. Pozostaje naszym wyborem, czy chcemy kochać czy zachować obojętność. Sami również pragniemy być kochani i wiemy, że relacja jest prawdziwa i wartościowa tylko, jeśli wypływa z nieprzymuszonej decyzji. Bez tej wolności miłość przestaje być miłością.
Wyobraź sobie, że straciłeś swojego ukochanego brata. Załóżmy, że stan techniki umożliwiałby zbudowanie robota, który wygląda i zachowuje się dokładnie jak on. Mimo to w głębi serca wiedziałbyś, że to nie jest twój brat. Nawet gdyby mówił: „lubię cię” albo „smutno mi”, te słowa byłyby tylko zaprogramowane. Nie stałyby za nimi żadne decyzje ani uczucia. Człowiek jest jednak czymś o wiele więcej niż robot – każdy z nas jest unikalny i niezastąpiony.
Co czyni kogoś osobą? Co czyni mnie tym, kim jestem? Dlaczego istnieję właśnie ja? Już sam fakt, że możemy zadawać sobie takie pytania, jest godny uwagi.
Zdolność podejmowania decyzji i ludzka świadomość wskazują na to, że nie jesteśmy istotami czysto materialnymi, lecz mamy też niematerialnego ducha. Jesteśmy czymś więcej niż sumą atomów i cząsteczek, z których się składamy, a nasze myśli to więcej niż efekt bezładnych i przypadkowych reakcji chemicznych w naszym mózgu. Duch nie jest produktem materii. Nasz duch pochodzi od Boga, który sam jest wiecznym Duchem bez początku i końca. On tchnął i w nas ducha, abyśmy byli zdolni nawiązać z nim relację.
I stworzył Bóg ludzi na swój obraz: na obraz Boży ich stworzył. (Ks. Rodzaju 1,27 EP)
4. Jakie to ma odniesienie do mojego życia?
Bóg z miłości do nas uczynił nas zdolnymi do relacji; on również szuka relacji z nami. Bóg bowiem nie jest chłodną, bezosobową siłą. On nie chce, żebyśmy my ludzie pozostawali z dala od Niego, ale pragnie, żebyśmy żyli w pokoju sumienia, świadomi jego stałej obecności.
Głównym wątkiem Biblii jest właśnie relacja między człowiekiem a Bogiem. By ją opisać, Biblia korzysta z różnych obrazów, jak na przykład ojca, który troszczy się o swoje dzieci. Dobry ojciec pragnie chronić swoje dziecko i dać mu to, co najlepsze. Nie jest mu wszystko jedno, na kogo wyrośnie, ale troskliwie je wychowuje i uczy je wszystkiego, czego ono potrzebuje. Małe dziecko czuje się u ojca bezpieczne, chce, żeby je brał na ręce i nosił, przyjmuje z zaufaniem to, co daje mu ojciec. Dziecko zdaje się na to, że o wszystko może go zapytać, że znajdzie u niego pomoc i będzie z nim bezpieczne. Ponieważ mu ufa, słucha się ojca. W języku Biblii ta postawa serca streszcza się w słowie „wiara”.
Bóg chce na gruncie naszej wiary pomóc nam jak dobry ojciec stać się tym, czym mieliśmy być w jego pierwotnym zamierzeniu, a mianowicie by nasz charakter i postępowanie odzwierciedlały jego istotę. To jest coś, co każdy z nas w mniejszym lub większym stopniu zaprzepaścił pozwalając, by kierowały nami samowola i egoizm. Jednak z Bożą pomocą człowiek może przemieniać się na obraz i podobieństwo swojego Stwórcy i stać się, tak jak on: dobrym, świętym, sprawiedliwym, pełnym miłości.
Co oznacza być obrazem Boga uwidacznia się w szczególny sposób w życiu Jezusa. Jego konsekwentna nauka o bezinteresowności i to, jak sam się do niej stosował w obejściu z innymi, stanowią świadectwo głębokiej więzi z Bogiem:
A do tego, który Go zaprosił, powiedział: „Kiedy urządzasz obiad albo kolację, nie zapraszaj swoich przyjaciół ani braci, ani krewnych, ani bogatych sąsiadów, bo wtedy i oni zaproszą ciebie, żeby się odwdzięczyć. Ale gdy urządzasz przyjęcie, zaproś ubogich, ułomnych, kulawych i niewidomych, a będziesz szczęśliwy, bo oni nie mają się czym tobie odwdzięczyć. Będzie ci więc to odwzajemnione przy zmartwychwstaniu sprawiedliwych. (Łukasza 14,12–14 EP)
Jezus wzywał ludzi do tego, aby wybierali dobro, i to wykraczając poza granice dobra własnego, ich rodzin czy narodu. Człowiek, który trwa w głębokiej więzi z Bogiem i prosi go o siłę, staje się zdolny miłować nawet swoich nieprzyjaciół:
Wiecie, że powiedziano: Będziesz miłował swego bliźniego, a swego wroga będziesz nienawidził. A Ja wam mówię: Miłujcie waszych wrogów i módlcie się za tych, którzy was prześladują, abyście byli synami waszego Ojca, który jest w niebie. On bowiem każe swemu słońcu wschodzić nad złymi i nad dobrymi i deszcz daje sprawiedliwym i niesprawiedliwym. Jeśli kochalibyście tylko tych, którzy was kochają, jaką nagrodę mieć będziecie? Przecież celnicy czynią podobnie. Jeśli jesteście życzliwi tylko dla swoich braci, co szczególnego czynicie? Nawet poganie tak postępują. Bądźcie więc doskonali, jak doskonały jest wasz Ojciec w niebie. (Mateusza 5,43–48)
O ludziach, którzy tak żyli, opowiada Biblia, a przykład Jezusa jest wśród nich najbardziej poruszający. On zawsze służył ludziom, nie szukając przy tym własnej korzyści ani chwały. Gdy mu za to przyszło cierpieć, opuszczony przez wszystkich, zachował pokorę i miłość nawet wobec przeciwników. Jezus wzywa każdego, by pójść za jego przykładem: uczyć się żyć tak, aby inni widzieli, że on ma moc uzdolnić człowieka do bezinteresownej miłości.
Wielu z tych, którzy wówczas zetknęli się z Jezusem, samemu doświadczyło tej przemiany. Życie, jakie prowadzili pierwsi chrześcijanie, opisane w księgach Nowego Testamentu, jest świadectwem tej przemiany, do której sami z siebie, bez Bożej pomocy nie jesteśmy zdolni.
Wszyscy wierzący stanowili jedną duszę i jedno serce, i nikt nie mówił, że cokolwiek jest jego własnością, wszystko bowiem mieli wspólne. (Dzieje Apostolskie 4,32 BP)
Ten tekst zawiera być może myśli, które są dla Ciebie nowe lub trudne. Jeśli chcesz porozmawiać o Bogu, nawet jeśli niektóre rzeczy nie są dla ciebie zrozumiałe lub masz o czymś inne zdanie, ucieszy nas, jeśli się odezwiesz. Chętnie zastanowimy się nad tym razem z Tobą.
Przypisy
- Materialista wierzy, że wszystko, co istnieje na świecie – łącznie z myślami, uczuciami i świadomością człowieka – jest jedynie formą materii i wynikiem praw fizyki, które nią rządzą.
- Na przykład, gdy Biblia mówi, że Bóg stworzył człowieka z prochu ziemi, nie jest to opis techniczny. Te słowa wyrażają, że człowiek jest całkiem innej istoty niż Bóg: ograniczony i podległy przemijaniu.
- O ile nie podano inaczej, cytaty biblijne w tym tekście pochodzą z Biblii Ekumenicznej, Towarzystwo Biblijne w Polsce, 2016. Pozostałe tłumaczenia: BW Biblia Warszawska, BT Biblia Tysiąclecia, ED Tł. Eugeniusza Dąbrowskiego, EP Edycja Paulińska, BP Biblia Poznańska.
- Tł. za pieśnią do słów Psalmu 63 Paolo Rita